Pyrewood

Z Wiki_RH
Skocz do: nawigacja, szukaj
Wioska PW.jpg

Pyrewood Obecnie

Osada Pyrewood, to niewielka wioska leżąca niemalże na samej północy prowincji lasu Srebrnych Sosen. Mogąca się poszczycić posiadaniem własnego ratuszu, zakładów rzemieślniczych, przybytków rolnych, a nawet karczmą. Obecnie populacja mieszkańców wynosi około 400 osób i jak można się domyślić w większości przedstawicielami tejże społeczności są przystosowani do pracy na rzecz królestwa chłopi.

W obecnych czasach jednakże, porzucona przez Gilneas społeczność, nie posiada nad sobą żadnej oficjalnej władzy prócz członków rady miejskiej i co naprawdę warte uwagi. Mimo obecności nieumarłej twierdzy znajdującej się z nią po sąsiedzku nie cierpi w żaden sposób z rąk jej rezydentów. Przez co jej mieszkańcy mogą prowadzić z dnia na dzień "zwyczajne" żywoty. Ciesząc się neutralnością oraz swobodą handlu z Przymierzem.

Krwawy Pakt

To umowa zawarta pomiędzy mieszkańcami Pyrewood oraz Księciem Darthemarem Sunreaverem, o której niewiele się mówi w szerszych kręgach. Nawet gdyby udać się do Pyrewood i zasięgnąć tam języka z okoliczną ludnością, można by było mieć ogromne problemy do przekonania kogokolwiek z bojaźliwych mieszkańców do piśnięcia choć słówka w tejże kwestii.

Głównym warunkiem paktu od którego wzięła się też jego nazwa, była krew. W zamian za dzienną jej dawkę na swoją rzecz, jaką mieli raczyć Księcia wybrani mieszkańcy, ten obiecał ludności Pyrewood nietykalność ze strony Podmiasta. Na mocy której nieumarli pozwolili osadnikom nie tylko żyć, nie niepokojąc ich. Ale także wsparcie militarne w razie niebezpieczeństwa z zewnątrz. Na co też zdesperowany lud przystał.

Lokalne Legendy

Arugal i jego klątwa

To do

Krótka Historia

Dzieje miasteczka, nie należą do wyjątkowo przepełnionych niebywałymi wydarzeniami. Wiadomo, że to od wieków było częścią królestwa Gilneas, a jego mieszkańcy jego obywatelami, wiodącymi spokojne żywoty aż do chwili wybudowania wielkiego muru i odizolowania ich ziemi od reszty królestwa. W późniejszym czasie Pyrewood borykało się z problemem plagi nieumarłych, która jednak nie zagrażała mu aż tak dotkliwie jak innym rejonom północy, przez co wioska przetrwała ją w miarę dobrym stanie. Czego nie zmienił nawet Arugal oraz klątwa jaką przywiódł ze sobą, przez którą wielu mieszkańców zostało przemienionych w Worgeny. Dopiero wielka erupcja tej uprzedniej i wybuch plagi tych bestyj na terenie wschodnich królestw spowodował, że wioska upadła. Wielu mieszkańców zdołało jednak ocaleć i po zażegnaniu jej, nie mając się gdzie udać. Powróciło do ojczystej osady, odbudowując ją i zamieszkując na powrót. W czym nie przeszkodziła im nawet obecność nieumarłych z Podmiasta, którzy przejęli leżącą nieopodal Twierdzę Cienistego Kła i wyraźnie mieli zamiar ją odrestaurować.

Minęło kilka lat. Wioska odzyskała dawną świetność, ale znów padł na nią cień zagłady, gdy za jej lichymi murami pojawiły się tysiące nieumarłych kreatur zmierzające do odbudowanego zamczyska. Stało się jednak coś nieoczekiwanego i zamiast armii potworów mającej zrównać osadę z ziemią, pod jej bramami zjawił się tajemniczy elf, który przedstawił się jako pan sąsiedniej twierdzy. Przybył sam i zniknął w ratuszu miasteczka, po wyjściu z którego, ludność Pyrewood odetchnęła zarówno z ulgą, jak i została przeszyta grozą na wieść o pakcie, jaki zawarł z jej władzami.