Nora

Z Wiki_RH
Skocz do: nawigacja, szukaj

Miejsce

Mechaniczne umiejscowienie wejścia do Nory.

Chrzęst przekręcanego klucza, skrzyp otwieranych krat, odgłos brodzących w kałużach stóp, dźwięk kapiącej ze ścian wody, zapach zgnilizny, stęchlizny, wilgotne, ciężkie powietrze, długa droga przez kanały do serca podziemnego miasta. To typowy obraz, jaki jawi się przed oczami bywalców Nory - lokalu o niekoniecznie porządnej reputacji..

Nora mieści się w Stormwind, w kanałach pod ulicami niesławnego Starego Miasta. (Uwaga! Miejsce wejścia "mechanicznego" nie równa się fabularnemu). Gdzie dokładnie? Ci, którzy wiedzieć powinni, wiedzą. Pozostali.. cóż, podobno lepiej by dla swego własnego dobra się nie interesowali. Z uwagi na to, że wiedza zwykle ma tendencje do rozprzestrzeniania się w nieoczekiwane strony, lokal kilkukrotnie zmieniał lokalizację.


Bywalcy

Droga do lokalu z pewnością nie należy do przyjemnych, ani.. bezpiecznych.

Są osoby w Stormwind, które zdają się wiedzieć o wszystkim. Są tacy co prawu i sprawiedliwości połamaliby najchętniej nogi i wrzucili do wody. Są tacy, dla których ciemne interesy to jedyne utrzymanie. Są jednostki, są organizacje, są grupy handlowe, złodzieje, mordercy, wszelkiej maści przestępcy. Niejednego z nich gościła Nora. W przestępczym światku lokal znany jest jako miejsce, w którym można spokojnie załatwiać wszelkie "interesy" i nikt o nic nie pyta. A przynajmniej niezbyt długo...


Właściciele

Lokal posiada dwie właścicielki, które dbają o jego reputację i.. zaopatrzenie. Ludzka kobieta, Aire, oraz rudowłosa elfka Vameria zwana "Księżniczką". Oczywiście to również rzecz, którą kto ma wiedzieć, ten wie.



Rozrywki

Wnętrze przybytku w pełnej okazałości

Lokal oferuje swoim gościom pełen zestaw rozrywek, khem, kulturalnych. Poczynając od degustacji szlachetnych trunków ("Ten spirytus wcale nie pochodzi z przemytu!"), poprzez gry i zabawy intelektualne ("Właścicielki stanowczo zaprzeczają, iż czerpią jakieś zyski z nielegalnego hazardu"), zdrową rywalizację sportową ("Sarnek, wynieś no tego trupa z areny, nim ktoś się przyczepi..."), na kontemplacji czystego piękna kończąc ("Może i panie do towarzystwa zatrudniane przez lokal nie są pierwszej klasy, ale za to niezbyt drogie! A dla stałych klientów lokal przewiduje atrakcyjne zniżki!").