Meshta

Z Wiki_RH
Skocz do: nawigacja, szukaj
Hiena
Mesh.jpg
Rasa

Ork

Płeć

Kobieta

Klasa

(fabularna)

Klasa

(mechaniczna)

Wiek

~30

Tytuł

Brak

Status

Żyje

Skala Wyzwania

22

Poziom Walki Wręcz

22

Przynależność

OWP, Nowa Horda

Znana Rodzina

Brak

"Co Cię nie zabije to Cię wzmocni". - Friedrich Nietzsche


Ogółem

"Barbarzyństwo to normalny stan bytu. To cywilizacja jest czymś nienaturalnym, dziwnym zbiegiem okoliczności. Barbarzyństwo zawsze musi w końcu zatriumfować".

Wygląd

Tak jak na obrazku. Ponadto Meshta jest kobietą o ponadprzeciętnym wzroście a przy tym zgrabną i dobrze zbudowaną. Ciało przez życie nabyło wiele skaleczeń i blizn. W oczy rzuca się zabliźniały, dobrze zagojony, wypalony na policzku jakiś czas temu znak Hordy. Nosi lekkie pancerze, bez zbędnych zdobień. Kiedyś widywano ją w rozmaitych amuletach, dziś nosi tylko jeden z wygrawerowanym symbolem ducha dziczy.

Ostatnio mimo młodego wieku pojawiło jej się kilka siwych włosów

Charakter

To co można o niej usłyszeć...

Uważa, że każda istota jest kowalem własnego losu i powinna dążyć do doskonałości. Stąd u niej zamiłowanie do treningu własnego ciała i umiejętności. Uważa też, że warto coś przemyśleć zanim się to zrobi jednak o tym zwykle zapomina i emocje biorą górę. Bywa krótkowzroczna, często rozwiązuje problemy agresją. Szanuje hierarchię w "stadzie", obyczaje swojego ludu i swoich przyjaciół. Ma trudności z zaufaniem komuś.

Co o niej mówili dawniej

  • "Hm, Meshta. <Troll uśmiechnął się szeroko, co zasłoniła rytualna maska> Nigdy nie spotkaliśmy takiej orczycy. Dumna, honorowa, silna. Ufamy jej i szanujemy. Kompan z niej klawy, o tak! Istnieją takie powiedzenia, że jak baba bierze się za wojaczkę, to od razu jest brzydka. Zapewniamy Cie, nie w tym przypadku."

- Ghakti'lar

  • "To brzydka, nie duszna i okrutna orczyca która tylko męczy ! Jak będę duży to zrzucę meteor na miasto orków i jej pokaże czym jest siła! <po krótce dodał nieśmiało pół-szeptem jakby bojąc się że go usłyszy> Mam tylko nadzieje że tam będzie..."

- Zah'amah - Smarkaty troll liczący sobie nie więcej niż 10 lat.

  • "Gdy jest dane słyszeć mi to imię, moje myśli szaleją od ich natłoku a duchy ostrzegają mnie przed niebezpieczeństwem za które rzuciłbym się w otchłań. Tak... To dobra wojowniczka, choćby utraciła swój pas w walce... To dla mnie zawsze będzie Mistrzynią i inspiracją do walki przeciw całemu plugastwu z którym pracowałem za dawnych lat... Taak, niezmienna i mimo że znana nigdy nieobliczalna, ale myślę że nie niebezpieczna dla zaufanych. Chyba nawet udało mi się ją przekonać do Krasnoludów! Ha ! A to byłby sukces, nie znosi każdego kto nie jest orkiem, a i ledwo trolli akceptuje, mimo wszystko że jest świetną wojowniczką myślę kiedyś będzie świetną matką. Ale dość pieprzenia, bierz ostrze jeśli ze mną idziesz i ruszamy na te zasrane polowanie zanim czekające na nas mięso zamarźnie a duchy umrą ze starości, jak chcesz wiedzieć o niej więcej to pytaj kogo innego a najlepiej jej."

- Swain Windblade - Radzący z duchami.

  • "Fajna dupa, ale i nerwów kupa!"

- Xun

  • "Niezła wojowniczka, ale tępa jak chuj, znaczy jak cipa. *Troll wzruszył ramionami obojętnie po chwili zakłopotania* Byłaby dobrą trollicą, jest silna, potrafi o siebie zadbać, no i ba ! Chyba by nie było lepszej skaczącej po pale ! *Zaśmiał się gromko wyraźnie rozbawiony swoim żartem* Mimo to, gdybym był orkiem, albo ona trollicą, cóż, nie zastanawiałbym się tylko ją brał. Czy by chciała ? Ha ! To nie ma znaczenia, jak kobieta nie da, to se sam biorę. W każdym bądź razie to by była idealna kobieta, silna na tyle by móc od czasu do czasu z nią się pojedynkować i idealnie umięśniona co dawałoby na pewno niezłe efekty na skórach ! *kiwnął głową, ale ciężko rozszyfrować co to miało znaczyć* No czas na mnie, słyszę szczęk oręża, trzeba będzie kogoś złamać ! *Zerknął gdzieś za pytającego po czym jego ciało otoczyły czarne niczym krucze pióra chmury, a troll bezszelestnie został jakby wessany z każdej strony w te dziwne zjawisko znikając w nim jak widać po rozrzedzeniu dymu przez wiatr*

- Bak'hazzen - Ostrze Pustyni, Tygrysia Furia.

  • "Cóż zdaje się, że jest z niej niezły wojownik. Strasznie rasistowskie podejście ma do mnie. A no i do prokreacji. *Elf rozejrzał się kontrolnie i ściszył nieco głos* Jechał bym jak Garrosh na Northrend"

- Malanior Morningray - Rekrut Szarego Trybunału.


  • "Tak, znałem kiedyś taką orczyce. Choć znałem to chyba za dużo powiedziane. Kilka razy posiedzieliśmy przy palenisku w Rozdrożach, pare razy się pośmialiśmy... No i z raz daliśmy sobie po pysku. To znaczy ona mi dała. <Zaśmiał się donośnie i przejechał dłonią po nosie, tak jakby przypomniał sobie jej cios.> Ciekawe co się z nią stało, bo słuch o niej zaginał, a szkoda."

- Zkorg

  • "Hmm...chciałbym zasmakować jej krwi oraz zmierzyć z nią ostrze w prawdziwej walce. *Uśmiechnął się, szerząc kły na boki*!"

- Enimgs Svalan

Co o niej mówią

  • "Hiena... Zastanawiam się czasami skąd ten pseudonim. *Troll zrobił krótka pauzę, by zaraz dodać.* Bardzo się zmieniła jako żołnierz. Ale nic jako orczyca. Jako ta pierwsza, zaczęła sumiennie wykonywać zadania, słucha, myśli... A momentami nawet nie oddziela służby od zwykłej, luźniej rozmowy. Kiedyś za pewne rzeczy po prostu by mi przywaliła. *Uśmiechnął się szeroko, co skryła maska na twarzy.* A teraz jakby obawiała się konsekwencji tego, gdy rozmawiamy jako przyjaciele. A jako orczyca... Nic się nie zmieniła chlanie tylko jej w głowie i tłuczenie się. Lubie ją. No i trzeba przyznać, że ciałko też ma niczego sobie. *Troll po tych słowach zaśmiał się radośnie i chichocząc odszedł.*"

- Ghakti'lar