Konsulat Cieni

Z Wiki_RH
Skocz do: nawigacja, szukaj

Organizacja

Na początku była organizacja - skupiona głównie w Hordzie i łącząca wszelkiego rodzaju demonologów, nekromantów oraz magów. To właśnie tam znajdowała się najambitniejsza dwójka - Ashnar oraz Lucintha. Oczywiście ambicje idą w parze z rywalizacją, więc między nimi nie jednokrotnie dochodziło do starć. A wszystko z ukrycia obserwowała trzecia osoba - nieumarły Vakson, który czekał aż osłabią się wzajemnie i będzie mógł zająć ich miejsce... Jednak to historia pokazała kto z tej trójki był zarówno najsilniejszy jak i najsprytniejszy. Lucintha zaginęła bez wieści, a Vakson robi za prywatne źródło zasilania dla prywatnego pół planu Ashnara... Zaś sam Ashnar ? Posiada własną armie złożoną z potężnych i w pełni oddanych mu stworów, własne nexus nekromantycznych linii mocy oraz własną organizację dzięki której wpływa na losy świata...


I właśnie tym jest Konsulat Cieni. To wybrane indywidua, które bardzo często łączy jedynie osoba Ashnara oraz wspólny cel. A tym nadrzędnym celem jest oczywiście walka z Legionem. Jednak Konsulat Cieni różni się od innych walczących organizacji tym, że w tej walce jest zdolny do wszystkiego. Przykładem jest choćby współpraca członków, którzy normalnie nie powinni sie tolerować. Przykładem jest również to, że podejmują się nawet misji uznawanych ogólnie za niemożliwe do zrealizowania - jak choćby szturm na Argus w celu wyzwolenia swoich członków. W swojej walce wykorzystują wszelkie dostępne środki - przedmioty, zaklęcia, osoby... Tak więc dołączając do tej walki trzeba się uzbroić w ogromną tolerancje... Jednak efekty są zwykle powalające.


Jednak walka z Legionem to nadrzędny cel, ale nie jedyny. Konsulat, łącząc w sobie mistrzów w większości dziedzin magii, pozwala również na szkolenie tych mniej doświadczonych istot. To chyba jedyne miejsce, gdzie można zdobyć tak dobre wykształcenie w naukach ogólnie uznawanych jako zakazane (mowa tu oczywiście o nekromancji i demonologii), ale i amatorzy innych szkół również mogą zagrzać tam swoje miejsce... Nie mniej należy tutaj pamiętać, że Konsulat stawia na działanie - nie można więc się spodziewać dużej ilości wykładów teoretycznych, a raczej akcje w terenie.


Efektywność Konsulatu oraz możliwości, jakie posiada Ashnar, wykształciły jeszcze jedną stronę tej organizacji. Mianowicie Ashnar, wraz z osobami które wybierze sobie do pomocy, stał się specjalistą od "rzeczy, z którymi nikt inny poradzić sobie nie może". To tutaj rady zasięgają nawet Dalaranczycy oraz smoki, kiedy nie wiedzą gdzie się z taką sprawą udać.


A najciekawsze jest chyba to, że w świecie nie funkcjonuje nawet nazwa "Konsulat Cieni"... Jest tylko Ashnar i ci, których ze sobą weźmie bądź których wyśle by wykonali wyznaczone zadanie.

Siedziby

Całość organizacji opiera się na osobie Ashnara, to on łączy te wszystkie osoby - również udzielając im schronienia oraz miejsc do badań. Należy więc tutaj nadmienić, że to on właśnie decyduje o dostępie poszczególnych osób do danych miejsc - oczywiście w zależności od własnego w tym interesu.


Azshara

Wieże w Azsharze - główna z biblioteką oraz gościnna

To miejsce zna chyba każda z osób powiązanych z tą organizacją. To tu spotykają się istoty najprzeróżniejszych ras, klas, charakterów i celów... I chyba jeszcze nikt nie odważył się na otwartą walkę tam będąc jednocześnie gościem Ashnara. To tutaj obok nieumarłych nekromantów spotkasz druidów, a obok łowców demonów i demony we własnych osobach. I może to właśnie aura tego miejsca w połączeniu z autorytetem gospodarza sprawiają, że takie spotkania kończą się tylko na nieprzychylnych spojrzeniach.


Nie mniej na całość siedziby składa się główna wieża (oczywiście chroniona magicznie), której większą część zajmują regały z książkami. Ponadto na parterze znajduje się bezpieczny krąg - zwykle używany do teleportacji ale posłuży i do więżenia niechcianych gości. Na najwyższym piętrze tej wieży znajduje się gabinet Ashnara gdzie to zwykle spotyka się z zaproszonymi zainteresowanymi. Samą wieże otaczają przygotowane miejsca do magicznych treningów - raczej o neutralnym zabarwieniu.


Dodatkowo za tą wieżą znajduje się kolejna, również zabezpieczona magicznie... Jednak w jej wnętrzu widać kobiecą rękę. Składa się ona z ogromnej sypialni na parterze, salonu na szczycie oraz tarasu zawieszonego w powietrzu z otwartą oranżerią.


Wieża na wyspie otoczona magicznymi barierami


Purgation Isle

To miejsce jest już mniej znane. Znajduje się w pewnym oddaleniu od linii brzegowej Hillsbrad Foothills i składa się na obłożoną misternie wykonanymi zaklęciami wieżę osadzoną na samym szczycie samotnej wyspy.


Osoby które o tym miejscu wiedzą i mają tam dostęp są zwykle powiązane z nekromantycznymi praktykami. To tutaj Ashnar przekazuje swoją wiedzę w tej dziedzinie magii korzystając zwykle z kręgów wewnątrz wieży bądź tez z laboratorium znajdującego się na jej tyłach. Główny krąg pozwala na przeprowadzanie najróżniejszych rytuałów i do tego właśnie służy od czasu swojego powstania...


Oczywiście wieża ta jest połączona magicznie z tą w Azsharze pozwalając wtajemniczonym na bezproblemowe przemieszczanie się miedzy nimi.


Komitet powitalny podziemi na tle cienistych korytarzy

Podziemia

Niektórzy zaufani członkowie Konsulatu Cieni są świadomi tego, że pod wieżą ciągnie się sieć tuneli w których to znajduje się większość tworów Ashnara - jego własne abominacje, cieniste abominacje, worgeni strażnik... Wraz z pokonanymi przez Konsulat stworzeniami, które teraz służą nowemu panu zamieszkując te podziemia. Są to między innymi trzy smoki (czarny Zaardarion, koszmaru Taerar i cienia Noc) wraz z demonami (pit lord Argtheridon, void terror Immol'thar i dwie eredarki Sacrolash oraz Alythess).


To właśnie tu ukrywa się ta cała armia, chroniąc dostępu do pracowni alchemicznej oraz ogromnej komnaty... W której to znajdują się skarby Ashnara, jak choćby filakteria członków Konsulatu czy wyszukane kręgi rytualne.


Oczywiście poza wspomnianą armią różnego rodzaju stworów w podziemiach znajdują się wyszukane zabezpieczenia - choćby w formie korytarzy utkanych z magii cienia, czy też przejścia dostępne tylko dla zaproszonych przez Ashnara.

Węzeł nekromantycznych linii mocy wraz ze swoim strażnikiem

Nexus nekromantycznych linii mocy

Efekt jednego (z wielu) projektów Ashnara. Jest to miejsce wiążące ze sobą wszystkie linie mocy nekromantycznych na podobieństwo Nexusa linii arkanicznych - kontrolowanego przez Malygosa. Jednak w tym przypadku kontrolującym jest sam Ashnar.


Miejsce to nie jest znane prawie nikomu... O jego istnieniu najprawdopodobniej wiedzą tylko ci, którzy uczestniczyli w jego stworzeniu, oraz ci, którzy musieli być obecni przy jakiejś interwencji Ashnara. Poza tymi wymienionymi nikt nie ma nawet pojęcia, że coś takiego może istnieć.


Oczywiście niewiedza nie jest wystarczającą ochroną dla takiego miejsca, więc jedyny punkt w którym mogą się pojawić osoby postronne jest strzeżony przez samego Kuratora - do niedawna strażnika Karazhanu.

Część półplanu


Prywatny półplan Ashnara

Jest to miejsce w pełni stworzone i kontrolowane przez Ashnara. To on decyduje kto i kiedy może się tam znaleźć - zwykle wiąże się to z najwyższą formą zaufania. Zwłaszcza, że to właśnie tam znajdują się jego dwa klony, przygotowane jako ciała dla duszy w wypadku jego śmierci. Również to tam znajdują się najcenniejsze artefakty jakie Ashnar zdobył, by tym samym pozostać poza zasięgiem innych osób. Jest to najprawdopodobniej jedyne miejsce, gdzie tak naprawdę Ashnar może spać spokojnie i ba, nawet się wyspać !


Z ciekawostek można dodać, że na półplanie znajdują się prywatni strażnicy Ashnara oraz reanimowany jako nieumarły Kruul. Energia na podtrzymanie półplanu jest wysączana między innymi ze zdrajcy i spiskowca - Vaksona, który kiedyś odważył się wystąpić przeciwko Ashnarowi.

Historia

<kox SW i zdobywanie minionow> :P

Gracze

Tak na prawdę ciężko jest określić ścisłe granice Konsulatu Cieni. Niektóre osoby pomimo nikłej działalności identyfikują się z tą grupą... Ale o wiele więcej osób pomimo dość zażyłych kontaktów i ścisłej współpracy nie identyfikuje się z organizacją ani trochę... Ale w tym miejscu pozwolę sobie wymienić aktualnie działające w imieniu konsulatu osoby:

I inni obecni mechanicznie w gildii, ale mniej lub bardziej aktywni: