Khoghar

Z Wiki_RH
Skocz do: nawigacja, szukaj
Khoghar
Khoghar.jpg
Rasa

Krasnolud

Płeć

Mężczyzna

Klasa

(fabularna)

Klasa

(mechaniczna)

Łowca

Wiek

201

Tytuł

brak

Status

Martwy

Skala Wyzwania

23

Poziom Walki Wręcz

19

Przynależność
Znana Rodzina
  • Brak

Khoghar z klanu Frostshield - dawniej Strażnik Gór i Kapitan w Gwardii Khaz Modan, obecnie zdrajca Królestwa poszukiwany listem gończym.

Wygląd

Khoghar jest nieco chudszy i mniej umięśniony niż większość jego pobratymców z Żelaznej Kuźni. Nie chodzi też w ciężkich zbrojach, ma na sobie stary i nieco wytarty mundur Strażnika Gór, czasem zakłada bardziej kamuflujące ubrania. Przy mundurze nosi kilka mniejszych i większych dopasowanych sakiewek. Rzadko kiedy zdejmuje kaptur z głowy, chroniąć pod nim niezbyt długie, brązowe włosy, wyglądające podobnie jak broda, która jest krótka jak na ten wiek, a w dodatku dosyć rzadka i rozczesana możliwie jak najbardziej szeroko, by ukryć braki spowodowane wypalonymi miejscami na policzkach. Wygląda, jakby coś tam rosło, ale bardzo nieśmiale. Sama twarz nie jest charakterystyczna, nie posiada też na niej zbyt wielu blizn, zwyczajny krasnolud. Nie rozstaje się ze swoją długą strzelbą, z doczepianym pionowo w dół szerokim bagnetem, co pozwala mu w ostateczności na używanie jej jak topora. A topory nosi dwa, jeden mały, wsadzony za pas, i drugi dwuręczny, przyczepiony na plecy lub na jego wierzchowcu.

Zwierzęcy towarzysze

Wilk - wielki biały wilk z Dun Morogh, nazwany "Wilk". Khoghar czasem go dosiada, albo używa do odciągania uwagi wrogów. Plotki głoszą, że kiedyś Wilk padł, a Khoghar znalazł sobie następnego. I nazwał go tak samo.

Orzeł - ptak z górskich szczytów, o imieniu "Orzeł". Wykorzystywany głównie do wypatrywania wrogów i zaznaczania ich pozycji poprzez kołowanie wysoko ponad nimi.

Baran - biały baran, prosto z farmy Amberstilla. Nie ma imienia. Często zaprzęgany do małego wózeczka, na którym Khoghar wozi skóry i mięso, sprzedając je w wioskach.


Charakter i zachowanie

Zdawać by się mogło, że Khoghara nic nie obchodzi, do niczego nie przykłada zbytniej wagi. Co bardziej konserwatywne krasnoludy mogły by mu nawet zarzucić zbytnie odejście od zasad i honoru, ale najwyraźniej i tym się nie przejmuje. W rzeczywistości jednak Khoghar na swój sposób kieruje się honorem i pewnymi normami społecznymi, chociaż uważa to wszystko za bardzo luźne wskazówki, a nie za sposób życia. Niektórzy nie pochwalają jego sposobu walki, lub wprost nazywają tchórzem za stanie na tyłach w bitwie. Jednak nie można powiedzieć, że naprawdę się boi. Pójdzie wszędzie, jesli dostanie taki rozkaz, zawsze chętny na samotne zwiady. Po częsci dlatego, że uważa siebie za lepszego od innych, jeśli chodzi o znajomość gór, ale też z powodu jego prawie beztroskiego podejścia do życia.

Unika miast gdy tylko może, głównie Kuźni. Jak sam twierdzi, jego miejsce jest w górach i przebywa tam w prawie każdej wolnej chwili. Samotność mu najwyraźniej nie przeszkadza. Uważa, że w jakiś sposób jest odpowiedzialny za góry i patroluje je nadzwyczaj często. Nie lubi latać, nie lubi pływać, nawet w krasnoludzkich podziemnych tunelach nie czuje się zbyt pewnie. Nie lubi również innych ras, i z tym się nie ukrywa. Można by go nawet nazwać rasistą, gdyby nie to, że mało kogo lubi, nawet wśród khazadów.


Opinie innych

"Khoghar... Dobry żołnierz, mimo wszystko. Wierzę, że będzie również dobrym kapitanem. Nigdy nie pragnął zaszczytów... i właśnie dlatego na nie zasłużył. Doskonały w tym co robi. To znaczy w zwiadzie, strzelaniu i wkurwianiu mnie. Wielu mówi, że nie dba o naszą tradycję i zwyczaje. Że nie wie, czym jest honor. To nieprawda. Wie więcej o honorze, niż wielu starszych i w teorii zacniejszych od niego. Tak sądzę. Choć mógłby okazywać to nieco dobitniej. Mógłby poświęcać więcej uwagi nawet rutynowym czynnościom, tym zwykłym i w teorii nieznaczącym, bo to nasze stanowisko względem całości świata, nie jego wybranych elementów, świadczy o tym, kim jesteśmy. Przyznam - nie rozumiem go. Często. Ale mimo wszystko, to krasnolud godny szacunku, daleko bardziej od wszystkich tych, którzy chlubią się swym dostojeństwem i swoją dumą. Obraź go, a poczujesz mój gniew. Jeszcze tylko jedno. NIE JEDZ niczego co ci da. Co? Czy zatruwa mięso? Skądże. Nie musi." - Hargrim Stonehand


"To dobry żołnierz... Na swój własny, bardzo nietypowy sposób. Zachowuje się czasem jak rozpieszczony ludzki dzieciak, któremu wszystko jest obojętne, bo mu się decydować nie chce. Ciekawe czy w obliczu śmierci też by pozostał taki obojętny na własne życie... Albo na życie innych <Khazad zrobił zamyśloną minę, gładząc warkocz zwisający z brody>. Nie rozumiem go czasem. W ogóle trudno go zrozumieć, chyba większości typowych "puszek" takich jak ja. Ale jedno jest bezsprzecznie i niepodważalnie pewne. Khoghar jest dobrym zwiadowcą. Może nawet najlepszym. Gdybym kiedyś zgubił coś małego... Nie wiem, igłę na przykład w Dun Morogh - byłby w stanie ją odnaleźć i pewnie przynieść w ten sam dzień w którym zaczął szukać, gdyby nie ta jego cholerna obojętność." - Ghardim Gromobrody

Fakty i plotki

Khoghar z kolegami

- Podobno jego danie główne to gulasz. Z trolli. Które sam zabija.

- Podobno wcale nie chciał awansu na kapitana, ale nie był w stanie odmówić królowi. Chociaż jak sam mówi "Hargrim jęczał, że tyle ma roboty, to już mu pomogę".

- Podobno jakiś smok spalił mu brodę a on sam złożył Rohanowi jakąś przysięgę, która nie pozwala mu użyć eliksiru na porost włosów.

- Podobno bardzo szybko rozwala swoje strzelby, ale uparcie kupuje ten sam model.

- Podobno dośc dobrze dogadywał się z Hargrimem. Mimo tego ciągle sobie dogryzali i stawiali w niezręcznych sytuacjach.

- Podobno zdradził, podburzając do wojny domowej i atakując grupę Ghardima Gromobrodego, która, jak się okazało, prowadziła do stolicy Thargasa Anvilmara, z nadzieją na zaprowadzenie porządku!