Inwazja demonów na Dzielnicę Magiczną

Z Wiki_RH
Skocz do: nawigacja, szukaj

Inwazja demonów

Walka o Dzielnicę Magiczną przyniosła wiele ofiar.

Sprawa miała miejsce w połowie roku 28-go.

Dzień przed inwazją magowie Akademii Magii Stormwind zlokalizowali w mieście kobietę niosącą tajemniczą skrzynkę, od której emanowała bardzo silna aura magiczna. Kobieta (zidentyfikowana później jako Roan Waterwood) stwierdziła, że jest kwiaciarką, a przy próbie zatrzymania uciekła, ciężko raniąc kilku strażników. Stała się później na długi czas jedną z najpilniej poszukiwanych przez służby Stormwind osób.

Następnej nocy, pomimo potężnych zaklęć detekcyjnych umieszczonych w całej Dzielnicy Magicznej Stormwind oraz nieustannie czuwającej Straży, w niewyjaśniony sposób ta sama skrzynka znalazła się tuż pod wieżą Akademii, w której rezydował ówczesny dyrektor Akademii Magii Stormwind, gnom imieniem Isender.

Pod skrzynką pojawił się portal, z którego wypełzły setki demonów i wkrótce zajęły całą Dzielnicę Magiczną oraz wymordowały wielu jej mieszkańców (różne źródła szacowały liczbę ofiar na od kilkudziesięciu do kilkuset - część z obywateli uznano za zaginionych i nigdy nie odnaleziono ich ciał). Większość magów Akademii ocalała, gdyż skutecznie zabarykadowali się w centralnej wieży. Następnego dnia odbyła się walka, w trakcie której grupie magów Akademii pod przewodnictwem Garonda, Isendera i Liath, z pomocą wysłanników Kirin Tor, Thalemara i jego uczennicy Cathrilli oraz wsparciu Zakonu Srebrnej Ręki, udało się zamknąć demoniczny portal i zniszczyć demony.


Skutki inwazji

  • Po całej sprawie wszczęto szczegółowe dochodzenie, podczas którego miało miejsce kilkadziesiąt przesłuchań i aresztowań. Wydano co najmniej kilkanaście wyroków śmierci.
  • Większość magów ówczesnej Akademii została aresztowana przez Inkwizycję. Część z nich zdecydowała się na ucieczkę.
  • Śledztwo prowadzone w następnych miesiącach wykazało, że za zamachem stoi profesor Podmiasta, nieumarły czarodziej imieniem Krepther.