Erdhuin

Z Wiki_RH
Skocz do: nawigacja, szukaj
Erdhuin 'Targany Wiatrem' Stonehoof
Erd.png
Rasa

Tauren

Płeć

Mężczyzna

Klasa

(fabularna)

Klasa

(mechaniczna)

Druid

Wiek

55

Tytuł

Brak

Status

Żywy

Skala Wyzwania

27

Poziom Walki Wręcz

25

Przynależność
Znana Rodzina
  • Vanhdi (żona)
  • Chimu (siostra)
  • Podobno syn

By zachować równowagę w naturze, niektórzy muszą zginąć. I tu właśnie zaczyna się moja rola... Haha! Dobre, nie? Nutka

Wygląd

Erdhuin jest dość młodym taurenem wysokiego, nawet jak na przedstawiciela swojej rasy, wzrostu, o solidnie wyrzeźbionej muskulaturze. Jego rogi są mocno zakrzywione do przodu i jaśniejsze niż u większości taurenów, a swym ukształtowaniem każdorazowo przywodzą wzrok rozmówcy ku parze nie do końca naturalnie wyglądających, zielonych oczu osadzonych w pysku taurena. Gdy się odzywa, ma tendencje do nadmiernej gestykulacji, jednak jego głos jest niski, pewny siebie i przyjazny. Zwyczajowo noszona przez niego solidna, wzmacniana skórznia nie wyróżnia się ozdobnością, lecz nietypową konstrukcją, jest w niej bowiem wiele wiecznie czymś wypchanych kieszeni i inne łaty, naszyte przez kogoś, kto ewidentnie nie był wprawny w tym rzemiośle.

Przewieszona przez plecy glewia jest najbardziej wyróżniającym się elementem ekwipunku Erdhuina. Ma dość niespotykany kształt, a jej rękojeść opleciona jest lianą, która czasem zdaje się nieco odwijać i poruszać na własną rękę niczym wąż. W głownię broni wplecione są pasma materiału, poruszające się zazwyczaj, jak gdyby pieszczone łagodnym zefirkiem, niezależnie zupełnie od rzeczywistych warunków pogodowych. Gdy tauren staje do walki, liana owija się wokół jego przedramienia, zaś pokryte skryptami taśmy trzepoczą niczym szarpane porywistym wiatrem.

Czasem do walki tauren przywdziewa ciężkie opancerzenie. Składa się ono z adamantytowych płyt osłaniających przedramiona i nogi taurena, na tyle masywnych, że mogłyby robić za opancerzenie małego czołgu. Do tego dołącza skórzana maska zaopatrzona jedynie w otwory na oczy, pod którą źrenice Erdhuina zdają się nabierać czerwonego blasku.

Plotki

  • Podobno był komendantem Straży Pogranicza
  • Podobno w Straży Rozdroży robił za medyka
  • Podobno służył też sporo czasu na Ziemiach Plagi
  • Podobno przyjaźnił się z nocnymi elfami
  • Podobno nawet jednego odbił z jakiegoś więzienia
  • Podobno bez oporów podrzynał gardła swoim podkomendnym w OWP
  • Podobno jest wcale niezłym rusznikarzem
  • Podobno jest impotentem, bo zniknął na długo z życia publicznego po tym, jak jakiś niespełna rozumu troll kopnął go w jaja
  • Podobno nabawił się wtedy jakiejś poważnej choroby
  • Podobno jest druidem (Co takiego? Bzdura!)
  • Podobno na Księżycowej Polanie nie chcą go widzieć
  • Podobno zwierzęta trzymają się od niego daleko i płoszą się w jego obecności
  • Podobno ptaki i owady stanowią wyjątek od tej reguły
  • Podobno rzadko z kimś trenuje
  • Podobno czasem znika na jakiś czas, wracając nieźle poturbowany i wyczerpany
  • Podobno potrafił być tak przerażający, że jego siepacze srali w prycze ze strachu
  • Podobno kiedyś popełnił samobójstwo
  • Podobno przeżył
  • Podobno lubi walczyć nieczysto
  • Podobno kiepsko sypia
  • Podobno za to świetnie gotuje
  • Podobno ma strasznie słabą głowę
  • Podobno samodzielnie wybił do nogi plądrującą wioski bandę Grimtotemów w Górach Kamiennego Szponu
  • Podobno ma rękę do roślin
  • Podobno zawsze ma przy sobie nóż
  • Podobno zawsze ma przy sobie kilka narzędzi
  • Podobno zawsze ma przy sobie zioła i mikstury na wszelką okazję
  • Podobno zawsze ma przy sobie goblińskie automatyczne krzesiwo
  • Podobno zawsze ma przy sobie jakieś opatrunki
  • Podobno zawsze ma przy sobie szyszki
  • Podobno zawsze ma przy sobie słodkie i soczyste czerwone jabłko
  • Podobno cholera wie, jak on to wszystko mieści w kieszeniach
  • Podobno zawsze biega po schodach, sadząc jak najdłuższe susy się da, zamiast wchodzić jak każdy normalny
  • Podobno ostatnio jakiś troll był na tyle nierozsądny, by zacząć pobierać od niego nauki druidyzmu

Inni o Erdhuinie

"Tauren inżynier... a do tego druid. Nie sądziłem, że spotkam kiedyś kogoś takiego. Jest... nieco dziwny, a przynajmniej ja odnoszę takie wrażenie, ale nigdy nie miałem zbyt wiele do czynienia z taureńskimi mechanikami. No i - paradoksalnie - brzmi dużo sensowniej od sporej części druidów jakich miałem okazję słuchać. Dobry przeciwnik w walce. Bardzo dobry nawet. I potrafi zaskoczyć. Jest... dużo szybszy, niż spodziewałbyś się po kimś tak wielkim. Tylko... uważaj na niego. Walczy nie do końca czysto." - Hargrim Stonehand