Dugnar Ognistobrody

Z Wiki_RH
Skocz do: nawigacja, szukaj
Dugnar Ognistobrody (Zharrtromm)
Dugnar Ognistobrody.jpg
Rasa

Krasnolud

Płeć

Mężczyzna

Klasa

(fabularna)

Klasa

(mechaniczna)

Paladin

Wiek

350 lat

Tytuł
  • Tan Bractwa Żelaza
  • Tan Rodu Ognistobrodych
  • (były) Generał Gwardi Khaz'Modan
Status

Żywy

Skala Wyzwania

22

Poziom Walki Wręcz

17

Przynależność
Znana Rodzina

Wygląd

Dugnar jest rosłej budowy starym krasnoludem, dość znacznie umięśnionym i o dziwo jak na swój wiek zwinnym. Jest średniego wzrostu jak na swoją rasę. Jego twarz poprzecinana jest paroma bliznami, zdobytymi w licznych walkach. Ognistoruda, a właściwie siwa broda sięga poniżej pasa. Zapleciona jest w trzy warkocze, przy czym jeden jest dłuższy niż dwa pozostałe. Dugnar jest prawie łysy, włosy, które pozostały mu na głowie, przeważnie są związane, żeby zbytnio nie przeszkadzały. Gdyby ktoś miał okazje zobaczyć go bez górnej części ubioru, byłby w stanie dopatrzyć się na jego ciele kilku interesujących srebrzystych, błyszczących linii układających się w nietypowe wzorki.

Za pasem wetknięty ma zawsze młot kowalski. Przy pasie Dugnara znajdują się także dwie sakiewki (ich zawartość pozostaje nieznana, jedna pobrzękują przy poruszaniu się wydając metaliczne odgłosy). Na plecach krasnoluda zawieszony jest dość duży jednosieczny dwuręczny topór, z wyrytymi nań runami połyskującymi bladoniebieskim, przenikanym czasami przez ognistoczerwone smugi, światłem.


Charakter

Praworządny Dobry

Krasnolud zazwyczaj jest spokojny, czasami nawet za bardzo, jednak gdy zostanie doprowadzony do szału lepiej z nim nie zadzierać. Pobyt w wojsku sprawił, że bardzo lubi dyscyplinę i posłuszeństwo. Do większości spotkanych istot zachowuje niewielki dystans, nie ufając pierwszemu wrażeniu. Kieruje się w życiu pewnymi zasadami, których nie chce zdradzać. Bardzo ceni sobie prawdomówność.

Historia

Wszelkie informacje spisane poniżej są pozbawione szczegółów i ogólnodostępne, wystarczy tylko dobrze zapytać.

Młodość

Dugnar urodził się w Żelaznej Kuźni około 85 lat przed wojną Trzech Młotów. Jego matka była pół krwi Dark Ironką, zmarła 10 lat po urodzeniu syna. Ojciec Dugnara zajmował się kowalstwem, był jednym z lepszych w swoim fachu. Dugnar od najmłodszych lat pomagał ojcu ucząc się kowalstwa. W wieku około 60 lat postanowił zaciągnąć się do armii, gdzie służył w oddziale toporników.

Wojna Trzech Młotów

Dugnar walczył w Żelaznej Kuźni pod wodzą Madorana Miedziobrodego, gdzie został ciężko ranny, jedynie fachowa opieka uchroniła go przed śmiercią. Od tego czasu Dugnar niezbyt miłuje klan Ciemnego Żelaza. Gdy przyszła kolejna inwazja Ciemniaków, Dugnar walczył w pierwszych szeregach broniąc swojego ukochanego miejsca urodzenia.

Po wojnie

Po zakończeniu konfliktu Trzech Młotów Dugnar dalej służył w krasnoludzkiej armii, po pewnym czasie otrzymał tytuł sierżanta. W wolnych chwilach zajmował się kowalstwem doskonaląc swoje umiejętności w tej dziedzinie. Zainteresował się także magią runiczną, wiele podróżował szukając naturalnych połączeń żył magicznych. Koncentrował się głównie na tej znajdującej się w okolicach Grim Batol.

Druga Wojna

Krasnolud brał udział w bitwie pod Grim Batol z resztą armii krasnoludzkiej, zasłynął tam jako niezły strateg. W trakcie wojny nabawił się paru blizn w różnych miejscach. Po wojnie wrócił do swoich codziennych zajęć, zyskał miano starszego sierżanta.

Trzecia Wojna

Dugnar brał udział w Bitwie pod Hyjal, gdzie również został ciężko ranny i tylko dzięki pomocy elfów przeżył… Po wojnie postanowił odpocząć od czynnej służby i przeszedł na zasłużoną emeryturę.

Historia RH


Rok 29 (2009)

Roku dwudziestego dziewiątego na ziemiach Ognistobrodych za pozwoleniem Tana Dugnara powstała kopalnia, sam Dugnar na początku niezbyt uczestniczył w robotach pozwalając swojemu młodszemu o dwieście parę lat kuzynowi na osobisty nadzór nad pracami.

W tymże też toku krasnolud wspomógł śledztwo Gwardii Khaz’Modan w sprawie tajemniczego „UK” (więcej informacji posiadają wtajemniczeni).

Rok 30 (2010)

Dugnar podróżuje wiele szczególne upodobanie znalazł w Redridge, gdzie bywał często widywany. Podobno w tymże roku zwiedzał (po raz drugi w życiu) Kalimdor.

Rok 31 (2011)

Po powrocie z wyprawy Dugnar osiadł na stałe w obozie przy swojej kopalni oraz założył organizację handlową Bractwo Żelaza. Widziany był także podczas „operacji Hogger”, jego funkcja i powód pojawienia się pozostają nieznane dla przeciętnej Kryśki z rynku.

Czwarty miesiąc roku trzydziestego pierwszego przyniósł interesowi Dugnara spory rozgłos, a to za sprawą zorganizowania przez niego festynu, na który stawiła się dość liczna grupka krasnoludów. Festyn odbył się w przełęczy pomiędzy Dun Morogh, a Loch Modan.

Ogólnie znanym faktem jest, że tan podpisał umowę handlową na wymianę i dostarczenie nowego sprzętu Straży Stormwind… a jeśli o Stormwind już mowa, to ekipa remontowa Bractwa Żelaza wraz z samym Dugnarem na czele odrestaurowała jedną z kamieniczek w mieście, podobno właściciel chwali sobie robotę.

Wiele osób słyszało, że Dugnar brał udział w konflikcie w Desolance, gdzie wraz z resztą krasnoludzkich ochotników utopił się zjedzony przez krakena. Jednak mimo to, dalej stąpa po tym świecie.

Mieszkańcy Kharanoss są w stanie udzielić każdemu wiadomości, że siódmego miesiąca tegoż roku, Dugnar wraz z Verbegiem i jakąś tam elfką stoczył zaciekły bój z Wendiego nękającymi okolice tegoż miasteczka.

Znanym faktem jest, że Dugnar wraz z Generałem Hargrimem zajmował się przygotowywaniem planów do bitwy o New Heartglen oraz uczestniczył w samym konflikcie, jako jeden z pomniejszych dowódców. Podobno nie został tam znacząco ranny.

Większa część Armii Khaz'Modan jest w stanie potwierdzić, że Dugnar uczestniczył w Bitwie o Dun Algaz, gdzie podobno też nic mu się nie stało... Ci sami mogą powiedzieć, że po pewnym patrolu Dugnar wrócił praktycznie martwy, tłumacząc się później że napotkał na spory opór wśród Lodowych Trolli.

<work in progress>

Co sądzą o nim inni?

[Zachęcam do wypowiedzenia się w imieniu swoich postaci]

  • "Dugnar... Niby się znamy, niby walczyłem z nim ramię w ramię w paru wojnach... Zawsze był porządnym Krasnoludem, tak przynajmniej go pamiętam... A jednak... Zdaje mi się, że zmiękł. Nie jest już taki jak kiedyś. *westchnął* Kto jest, zapytasz? Zapewne nikt. A jednak siedzi w tej kuźni, gadając na ilu to wojnach nie był i obrasta w tłuszcz... Dobrze, że chociaż wrócił do wojska. Ostatecznie, jak na swój wiek trzyma się jeszcze całkiem nieźle... a ma też parę sztuczek w zanadrzu... Chociaż trochę, kurwa, przesadza. Te całe linie mocy chyba rzuciły mu się na mózg... Jeszcze trochę i zacznie się teleportować nawet jak będzie chciał się wysrać..."
    - Hargrim Stonehand , oficer Gwardii Khaz'Modan


  • "Znam go. Może nie najlepiej ale znam. Podobno służył w wojsku długi czas i walczył w paru wojnach. Jak dla mnie to dobry krasnolud, a jako Tan sprawuje się też nie najgorzej. Czasem se tak myślę, że bez niego to w całym bractwie by chaos zapanował, tak jak u tych ludziów w Stormwind. A i kowal też z niego dobry jest, muszę przyznać, że sam jestem daleko w tyle za jego umiejętnościami. No, to by było wszystko co mam do powiedzenia o nim."
    - Argavar Dantilen, kowal z gildii Bractwo Żelaza.


  • "Dugnar powiadasz? Ah tak, tan Bractwa Żelaza do którego należę. Bardzo mądry i doświadczony krasnolud. Wprawny wojownik i kowal. Jeżeli miałbym się zestarzeć to tylko jak on, nie ma tak widocznych wad które charakteryzują każdego, tutejszego wiekowego krasnoluda. Potrafi zrozumieć nas młodych bez psioczenia jak to jest źle. Szukasz dobrego młota czy topora? Zgłoś się do niego."
    - Verbeg Ognisteżelazo


  • "Phi, trudno wojskowemu nie znać sierżanta. Szczególnie po tylu bitwach, jakie razem przeszliśmy. Szanuję go za doświadczenie, umiejętności i wiedzę. Dobrze walczy, pomimo tego, że wyszedł z wprawy, jaką miał podczas trzeciej. Lubie go. Jest cierpliwy, wyrozumiały... Taa, i te jego runy. Niby to przydatne, niby to potężne, ale w rekach Dugnara... Khm... No, co tu dużo mówić, robi się niebezpieczne. Tak dla wrogów, jak i sojuszników sierżanta. Dlatego podczas walki staram trzymać się kilka kroków dalej od niego. Jestem pewny, że Tytani mają dla niego specjalne miejsce"
    - Ghardim Gromobrody, topornik.


  • "Bardzo ciekawy staruszek. Czasami śmiesznie się zachowuje. Bije od niego pozytywna i ciepła aura, większa niż u jakiego młodego brata Miedziobrodego. No i te runy niestety... wolał bym już te dziedzictwo przodków, ale mocno nie przeszkadza mi to jak innym. A! Zapomniał bym jeszcze, ze musi być bardzo gospodarny. Zawodowy żołnierz i prowadzi ten swój cech kowali, Bractwo Żelaza."
    - druid Delrim Gryfopiory


  • "Dugnar<Mężczyzna uśmiechnął się mimowolnie, jakby przypomniało mu się nagle coś zabawnego z udziałem khazada i zwrócił się w pełni w stronę rozmówcy, chowając jak to ma w zwyczaju ręce za plecami>Jeśli poszukuje pan pierwszorzędnych metali bądź rzemieślników którzy je obrobią, to jest tym który może to zapewnić za uczciwą cenę. Nie mniej, nie powiem więcej na ten temat, gdyż nie znam go od tej strony zbyt dobrze...<Tutaj mężczyzna urwał i zerknął w bok w kierunku placu, gdzie grupa robotników właśnie kończyła montować rusztowania spowijające jakiś gigantyczny kawał marmuru. Wyraźnie zamyślił się i dopiero za którymś pytaniem z twojej strony dopowiedział uśmiechając się przepraszająco>Wybacz, zamyśliłem się...jakim jest krasnoludem? Cóż moim zdaniem to bardzo rozsądny i spokojny przedstawiciel swojej rasy. Wręcz niebywale, niewielu spotkałem krasnoludów takich jak on. Do tego niezwykle religijny. Chciałbym by każdy rekrut Zakonu miał choć połowę, jego dobitnej wiary.
    - Vincent Van'thel, Wysoki Lord Theramore.


  • "Dugnar... Dugnar... Doświadczony khazad... Wielki runmistrz... Dobry wojownik... Ufam mu i wiem, że lata, które spędził na tym świecie nie poszły na marne. Może czasem wydaje się być zdziadziałym, starym tetrykiem, który nie ma nic, poza runami. Czasem może wydać się nawet szalony, ale podejmuje decyzje, nie chcąc, by ktoś potem ich żałował. *Paladyn westchnął ciężko na wzmiankę o zdegradowaniu krasnoluda ze stanowiska generała i dodał* Szanuję decyzję Króla Pod Górą. Ale tamtego dnia Dugnar nie miał wyjścia. Bo dla niego podjęcie walki było by jednoznaczne z podniesieniem ręki na swój klan. W finalnym rozrachunku... Nikt nie zginął... *Khazad potrząsnął lekko łbem, wzdychając kolejny raz, po czym odszedł bez dalszych słów*"
    -Arigan Ironbreaker, Paladyn.


  • "Hmf, hmf... <Krasnolud zmierzył rozmówce surowym, pełnym namysłu wzrokiem i po chwili uśmiechnął się podejrzanie szeroko> Pan Dugnar to, yhm... dobry pracodawca. Yhm, tak.. tak.. pewnie nie gdyby posada która od niego otrzymałem byłbym skazany na mniej przyjazną prace z mniej elastycznymi godzinami, uhm, co to by byla za tragedia.. <powiedział pykając z fajki> Hmf, dobry runmistrz z niego. Miło widzieć, ze znajdują się ciągle wśród naszego szlachetnego narodu jednostki takie jak on, kultywujące moce oraz tradycje pochodzące wprost od tytanów. Ogólnie całkiem przyjemny z niego krasnolud, doświadczony, nie najgorzej zarządzał całym bractwem... no właściwie, nie dziwie mu sie skoro jestem księgowym Bractwa! O hue hue hue... <zmarszczyl brwi, kolejny raz pykając z fajki> Ostatnie wydarzenia, yhm.. no cóż, zdegradowanie ze stanowiska generała.. hmf, może obraz nie ciekawy, ale nie może być raczej tak źle jak wygląda. Raczej.. hue hue..
    -Nortgram Thumazard, księgowy Bractwa Żelaza.


Plotki

  • podobno jest niezwykle spokojny
  • podobno umie się nieźle posługiwać toporem
  • podobno ma nieźle prosperującą kopalnie, nawet nie jedną!
  • podobno jest niezłym kowalem
  • podobno zwiedzał kiedyś Kalimdor
  • podobno jest dość bogaty
  • podobno ostatnio wyposażył się w nowiutki mithrilowy pancerz
  • podobno na tym pancerzu ostatnio pojawiły się jakieś świecące na niebiesko znaczki
  • podobno ostatnio urządza sporo wycieczek w okolice Redridge
  • podobno wycieczkuje się też do Badlands
  • podobno umie posługiwać się magią!
  • podobno odwiedził Taurenów w Mulgore
  • podobno niektórzy nie lubią jego runicznych sztuczek
  • podobno produkuje śmieszny biały proszek
  • podobno zapłacił królowi za bycie generałem
  • podobno raz spóźnił się z ratą i został zdegradowany
  • podobno powiesił się z tego powodu, ale mu nie wyszło
  • podobno widziano go parę razy w Draneorze