Cathrilla Silverine

Z Wiki_RH
Skocz do: nawigacja, szukaj
Cathrilla Silverine
Cath1.jpg
Rasa

Człowiek

Płeć

Kobieta

Klasa

(fabularna)

Klasa

(mechaniczna)

Mag

Wiek

32

Tytuł
Status

Żywa

Skala Wyzwania

35

Poziom Walki Wręcz

16

Przynależność
Znana Rodzina

Brak


Wygląd

Cathrilla.jpg

Arcymagini Cathrilla jest drobno zbudowaną kobietą, średniego wzrostu i przeciętnej urody. Jej twarz raczej nie jest z tych, które zapadają w pamięć, ani na plus, ani na minus - szare oczy, niewielki nos i usta. Nadmierna bladość sugeruje zbyt wiele godzin spędzanych, hm, zapewne nad księgami. Jej wiek na oko można ocenić na okolice 30-tki.

Czarodziejka upodobała sobie stroje w barwach czystej bieli, czasami jasnej szarości. Przy pasie nosi dziwny sztylet, który wygląda jakby został stworzony z blasku gwiazd - z pewnością magiczny przedmiot.

Najbardziej rzucającym się w oczy elementem jej wyglądu są włosy - zupełnie białe, bez jednego ciemniejszego pasma, choć arcymagini jest przecież osobą stosunkowo młodą. Jeśli przyjrzeć się uważnie, można dostrzec, że w słońcu lśnią delikatnym srebrzystym blaskiem. Zapewne to również sprawka magii.

Mniej zwraca uwagę jej idealny wygląd - i to nie tyle idealny w sensie jakiejś wielkiej urody, a bardziej "perfekcyjnej doskonałości" - co dotyczy tak jej cery, fryzury, jak i stanu jej szaty (niektórzy mawiają, że mogłaby iść na bitwę, wylać sobie na głowę beczkę czerwonego wina, a na koniec wytarzać się w błocie, a wciąż wyglądałaby tak samo). Być może czarodziejka jest po prostu próżna i opracowała ku temu specjalne zaklęcia?


Specjalizacja

Powszechnie wiadomo, że czarodziejka osiągnęła mistrzostwo w iluzji i magii umysłu, choć głębsze zainteresowanie poświęciła również kilku innym dziedzinom, które wykładała w Akademii Magii Stormwind oraz Dalarańskiej Akademii - poczynając od mistycznych technik.. sztuki obronnej, poprzez magiczne pułapki, więzienia i zabezpieczenia, po zainteresowanie magią związaną z zaawansowanymi teleportacjami. Zaś tytuł arcymagini Kirin Tor świadczy o zdanych egzaminach dotyczących wszelkich ogólnych dziedzin magii, także spoza obrębu ścieżki głównych specjalizacji.

(Do wiadomości arcymagów Kirin Tor) Podobno w czasie jednej z misji weszła na krótko w posiadanie bardzo niebezpiecznych ksiąg Medivha dotyczących magii planarnej, których treść poznała. Nieoficjalnie mówi się, że to z ich powodu Rada Kirin Tor jest na nią bardzo cięta.


Historia

(Uwaga: Poniżej umieszczony został głównie opis faktów, o których można było dowiedzieć się w ten czy inny sposób od NPC. Jest to zatem bardzo skrócona wersja historii, jak i niekoniecznie w pełni.. prawdziwa. Nie znaczy to w żadnym wypadku, że o wszystkim poniższym wie każda postać na świecie. Raczej wyłącznie te, które były tam gdzie trzeba i kiedy trzeba, oraz miały w jaki sposób się zainteresować i dowiedzieć. W opisie staram się wyraźnie zaznaczać, które postacie mogą dysponować daną wiedzą)


Rok 25 - 27 (2005 - 2007) - Młoda adeptka magii w Goldshire

Podobno młodziutka czarodziejka przybyła do Królestwa Stormwind z północy. Oficjalne dokumenty urzędnicze mówią o jej pochodzeniu z Królestwa Alterac (choć jej matka była Dalaranką) i o śmierci jej rodziców, po której to przybyła - jako osoba znająca już nieco magię - by znaleźć zatrudnienie i ułożyć sobie życie w nowym miejscu.

Któż dziś pamięta tę niepozorną, nieco marzycielską dziewczynę, która zamieszkała nieopodal Goldshire? Może goście jej nowego nauczyciela, który niestety zmarł w sile wieku gwałtowną śmiercią? Może pewien dyplomata hordy, który oberwał zabłąkaną kulą ognia, może grupa obrońców wiary z krasnoludzkim kapłanem Barinem i paladynem Argailem na czele, zwłaszcza po pewnym... drobnym incydencie z generałem kaldorei Trojdenem, który wzburzony opuścił wówczas Goldshire we wręcz dramatycznie przyspieszonym tempie. Nie są to jednak rzeczy, o których mówi świat, a młoda czarodziejka wyjechała wkrótce w nieznanym kierunku - tuż przed tym, gdy zabudowania głównej karczmy Goldshire i paru okolicznych budynków strawił rozszalały pożar, a następnie mieścina została najechana przez grupę nieumarłych magów. Cóż za wyczucie czasu!


Rok 28 (2008) - Powrót do Stormwind i czasy stanu wyjątkowego

Wypadki i kataklizmy najwyraźniej nieodłącznie towarzyszą przełomowym punktom w życiorysie Cathrilli. "Wielki świat" po raz pierwszy mógł usłyszeć o panience Silverine w czasach, gdy stanowisko arcymaga Stormwind piastował gnom imieniem Isender, a Akademia Magii Stormwind przeżywała kryzys w związku z inwazją demonów na Dzielnicę Magiczną miasta. Ten incydent wraz ze śmiercią kilkuset mieszkańców doprowadziły do ogłoszenia przez ówczesnego lorda regenta Bolvara Fordragona stanu wyjątkowego w Stormwind, a depcząca Akademii po piętach organizacja kościelna zwana Inkwizycją otrzymała na ten czas specjalne uprawnienia.

Czarodziejka przybyła wówczas do miasta z północy, spod kopuły skrywającej ruiny Dalaranu, dokładnie dzień po ataku, a wkrótce za nią przybył jej nowy mistrz - dalarański arcymag imieniem Thalemar (który wkrótce później sam stał się bardzo kontrowersyjną postacią, to jednak już inna historia). Obydwoje brali udział w walkach o odbicie Dzielnicy Magicznej, potem zaś zaczęto widywać czarodziejkę często tak rozmawiającą z magami Akademii, jak i... składającą wizyty przedstawicielom Inkwizycji, Zakonu Srebrnej Ręki, Straży Stormwind i innych kluczowych w mieście organizacji - podobno w związku z prowadzonym w sprawie demonów śledztwem. W tym tragicznym czasie znaczna część kadry magicznej Stormwind została zabita przez Inkwizycję, a wielu innych udało się na wygnanie.


Rok 28 - 30 (2008 - 2010) - Arcymagini Stormwind i działalność w SI:7

Cath4.jpg

Nowym dyrektorem Akademii Magii Stormwind został mianowany Garond Naethon, który zrzekł się stanowiska na rzecz niejakiego Nyiona - maga o dość.. kontrowersyjnej reputacji. Nyion jednak także nie przyjął go dla siebie, lecz zaproponował na tę posadę właśnie osobę Cathrilli. Kandydatura została zaakceptowana, zarówno przez magów Akademii w trakcie zorganizowanego zebrania, jak i przez Dalarańczyków oraz regenta Stormwind Lorda Fordragona, który nadał kobiecie tytuł Arcymagini Stormwind. Była wówczas już znaną personą w wielu stormwindzkich kręgach. Wiadomo było, iż utrzymuje rozliczne kontakty i jest dość wpływowa. Szczegóły tej jej działalności nie były znane, niemniej podobno utrzymywała dobre stosunki nawet z niesławną Inkwizycją, a magowie Akademii wreszcie przestali masowo ginąć w jej lochach.

Pewnego dnia dość niespodziewanie arcymagini została aresztowana jako rzekomo opętana. Nie trafiła w ręce Inkwizycji, choć było to standardową procedurą w takich wypadkach. Co więcej, podobno późniejsze egzorcyzmy przeprowadził osobiście sam arcybiskup Stormwind Benedictus. Po całej sprawie czarodziejka znów na pewien czas zniknęła z miasta, udając się do odbudowywanego Dalaranu, a wkrótce rzecz gwałtownie przycichła, zaś Akademia kontynuowała działanie, jak gdyby nic się nie stało.

W tym okresie Akademia Magiczna zyskała względną stabilizację i znacznie poszerzył się jej skład osobowy. Magowie z inicjatywy Cathrilli brali udział w kilku większych akcjach na rzecz Stormwind, m.in. wyprawie u boku Zakonu Srebrnej Ręki i Inkwizycji do siedziby organizacji demonologów i nekromantów o nazwie Przytułek Mgieł, stworzeniu i zabezpieczeniu tajnej biblioteki, obronie miasta przed Plagą (dzięki zabezpieczeniom Cathrilli Dzielnica Magiczna była jedyną, która w całości oparła się najazdowi). Arcymagini była wówczas dość rzadko osiągalna, poza terminami zajęć i dyżurów, lecz nikt nie zwracał na to większej uwagi wobec względnego spokoju jaki zapanował w kręgach magicznych, gdy wielu uczonych mogło wreszcie poświęcić się badaniom.

Spokój przeciął kolejny większy incydent. W trakcie wojny z worgenami na północy Lordaeronu, w której magowie Akademii mieli zresztą całkiem spory udział, Cathrilla Silverine została (ponownie w niejasnych okolicznościach) oskarżona o napaść na strażnika i ucieczkę w trakcie próby aresztowania. Wystawiono list gończy zawierający nawet zarzut podejrzenia o czynną demonologię, lecz czarodziejki nie złapano. Miast tego, po niecałym tygodniu sama oddała się w ręce wymiaru sprawiedliwości, po czym... dziwnym trafem większość zarzutów wycofano, a kobieta po krótkim procesie, w więzieniu spędziła cały... jeden dzień.

Chodziły wówczas pogłoski, że ma kontakty wszędzie, umie załatwić wszystko i wie wszystko o wszystkim co dzieje się w mieście. Podobno nie stroniła nawet od przestępczego półświatka. Z racji stanowiska, i zapewne też licznych kontaktów, całe mnóstwo dziwnych spraw (jakich - wiedziała chyba w pełni tylko ona sama) lądowało na jej biurku, i praktycznie zawsze gdy się ją spotykało, była zapracowana, wydawała jakieś polecenia, lub dokądś się właśnie spieszyła. (Oczywiście, w sprawach Akademii!)

Z tych bardziej znanych rzeczy, wiadomo na przykład, że przedstawiony przez nią materiał dowodowy na procesie ówczesnego komendanta Straży Stormwind Kennetha posłużył za podstawę oskarżenia go o zdradę Królestwa i skazania na śmierć. Z kolei na innym procesie, niejakiego Scynta, podjęła się roli obrońcy - co było zaskakujące o tyle, że proces wobec bardzo poważnych zarzutów, przy przedstawicielach Inkwizycji w roli oskarżycieli wydawał się z góry przegrany, a jednak Scynt został z większości zarzutów uniewinniony.

Pewnego razu Stormwind otrzymało oficjalne i nieco tajemnicze pismo o wydaleniu Cathrilli z senatu Kirin Tor, lecz nawet to zdało się w żaden sposób nie podkopać jej pozycji i utrzymała stanowisko Arcymagini Stormwind i Dyrektorki Akademii Magii.

(Do wiadomości postaci będących wyżej w hierarchii SI:7) W tym okresie Cathrilla została zatrudniona przez SI:7 i zrealizowała wiele tajnych misji zleconych bezpośrednio przez szefa wywiadu Mathiasa Shawa, a wiele kontrowersyjnych wydarzeń było prawdopodobnie prowokacjami wymierzonymi w różnego rodzaju podejrzane organizacje, które w tym czasie rozpleniły się w królestwie.


Rok 30 (2010) - Pierwszy proces w Dalaranie o zdradę stanu

Wszystko zmieniło się niemal z dnia na dzień. Opinia publiczna dowiedziała się wyłącznie o tym, że arcymagini zrzekła się swojego stanowiska i opuściła nagle miasto. W Dalaranie (wówczas już odbudowanym i unoszącym się ponad Northrend) wiedziano jednak, że po panią Silverine udał się osobiście przewodniczący Rady Kirin Tor, Rhonin, a kobieta została oskarżona o zdradę stanu i współpracę z obcym wywiadem. Czyżby i to przewidziała, skoro tydzień wcześniej zwołała zebranie magów w Stormwind, na którym ci podjęli niewiadomego rodzaju ustalenia, a potem wielu z nich opuściło Królestwo?

Pewien czas po procesie, na którym o dziwo znów zarzuty wobec czarodziejki zostały wycofane, Cathrilla opuściła Dalaran. Otrzymała zakaz pełnienia jakichkolwiek funkcji z ramienia Dalaranu lub wewnątrz niego, i podobno zrzekła się jego obywatelstwa, przyjmując tym samym zakaz wstępu na przynależące do niego tereny. Do Stormwind nie miała już jednak powrotu.


Rok 30 (2010) - Wolne Stowarzyszenie Magiczne i Ofensywa Strzaskanego Słońca

Cóż później działo się z arcymaginią? Cóż, ten okres pozostaje najbardziej niejasny. Do dziś tylko bardzo nieliczni (głównie arcymagowie oraz Rada Kirin Tor) wiedzą o jej wyprawie za Mroczny Portal, o poruszaniu się pod fikcyjną tożsamością draenei, o znajomości z Narimem i współpracy z jego Gwardią Argus. Podobno pozyskując współpracę draenei, czarodziejka założyła Wolne Stowarzyszenie Magiczne - niezależną szkołę magii z siedzibą na latającej wyspie w Nagrand, będącą zrzeszeniem "niesprawiedliwie oskarżonych lub nawróconych" czarodziejów i zarazem oddziałem specjalnym do spraw walki z Płonącym Legionem. Wiadomo też w Dalaranie, że czarodziejka wzięła udział w Ofensywie Roztrzaskanego Słońca - oczywiście pod przybranym nazwiskiem.

Jeszcze mniej osób wie, że utrzymywała jakieś kontakty ze smokami, o zdradzie Inrego, o kulisach wizyty u Lorda Fordragona w twierdzy Valiance i innych wydarzeniach tamtych czasów. Niektórzy w tym okresie snuli domysły, że Cathrilla mogła powrócić do Stormwind i działać tam pod fikcyjną tożsamością. Jak to jednak bywa z plotkami, szybko się nudzą i zostają zastępowane przez bardziej bieżące tematy. O Cathrilli ponownie zapomniano.


Rok 31 (2011) Książę Stormwind i demoniczna afera

Tego kawałka <nie widzieliście>!

O młodej czarodziejce stało się bardzo głośno niecały rok później. Sprawa wybuchła nagle i niespodziewanie, i już następnego dnia po zdarzeniu na całym świecie nie mówiono o niczym innym, jak o porwaniu młodego księcia Stormwind Anduina Wrynna przez "tę podstępną wiedźmę", o śmierci całej straży pałacowej w trakcie próby powstrzymania tragedii, o rozpaczy i wściekłości Króla Variana Wrynna, który poprzysiągł czarodziejce śmierć za tę zdradę (ponoć "na zaś" sprowadził najlepszego mistrza tortur). Tymczasem Królestwo Stormwind wyznaczyło najwyższą w całej swej historii nagrodę - za sprowadzenie Cathrilli żywej lub martwej - dziesięć tysięcy sztuk złota. Niewiele mniej płacono nawet za informacje o miejscach pobytu jej przyjaciół, tym samym cały świat zaroił się od mniej lub bardziej zgodnych z prawdą doniesień, a wśród łowców nagród zapanowała istna gorączka. Wielu skuszonych wizją łatwego zarobku udało się natychmiast na poszukiwania. Czarodziejka przez długi czas pozostawała jednak nieuchwytna, mimo że kwotę nagrody kilkukrotnie zwiększano (aż w końcu mówiono, że Varian będzie musiał oddać za nią pół królestwa). W tym też czasie pojawiło się podejrzenie współpracy z demonami, bądź też opętania.

Cathrilla stała się najbardziej poszukiwaną osobą w Królestwie Stormwind. Ba, nawet najbardziej poszukiwaną osobą na świecie, gdyż sojusznicze królestwa również zapewniły o swym wsparciu i wydały stosowne rozporządzenia. Wreszcie próbę pojmania kobiety podjął Dalaran, i choć wiadomo że nie bez trudności i komplikacji, to jednak ten plan nadzorowany przez senatora Saldrinara ostatecznie zakończył się sukcesem, a kobieta została przetransportowana do wieży Akademii Kirin Tor i tam uwięziona w specjalnie skonstruowanym magicznym kręgu, w oczekiwaniu na proces.

W tym czasie Dalaran wraz z sojusznikami podejmował wysiłki w celu uwolnienia księcia Stormwind, który jak się okazało został umieszczony na demonicznym półplanie stworzonym przez magię Cathrilli, a jego ciało było przygotowywane przez shivarrę imieniem Delrissa do rytuału, w którym prawdopodobnie miało zostać złączone z esencją Sargerasa. Jako katalizator w owym demonicznym dziele miały posłużyć dusze kilkuset zamordowanych mieszkańców Azeroth, dusze również wyrwane i związane przez Cathrillę...

Ostatecznie demoniczny plan został udaremniony. O tym mówi jednak inna historia.


Rok 31 (2011) Drugi proces w Dalaranie o użycie czarnej magii

Proces Cathrilli Silverine odbył się trzy miesiące później. Wiadomo, że zebrał się na ten cel cały najwyższy senat Kirin Tor - arcymagowie Rhonin, Modera, Krasus, Aethas oraz Saldrinar. "Ze względów bezpieczeństwa" nie udzielono nań wstępu nikomu więcej - ani potencjalnym obrońcom, ani świadkom. Oskarżycielem z ramienia Rady był Aethas Sunreaver, a czarodziejka broniła się sama. W świetle wszystkich wcześniejszych wydarzeń, zagadkowy mógł wydawać się wyrok Rhonina. Cathrilla nie została umieszczona na zawsze w Fioletowej Twierdzy, lecz m.in. otrzymała areszt domowy i nadzór kuratora, którym został senator Saldrinar - znany ze swych niezwykłych umiejętności wieszczenia, przekraczających zwykłą magię.

Ostatecznie Cathrillę wypuszczono z więzienia w kręgu dopiero miesiące później, gdy Dalaran opracował specjalny epicki rytuał ograniczający zakres jej magii. Ograniczono również jej uprawnienia publiczne - odebrano prawo zajmowania oficjalnych stanowisk, dołączania do organizacji, posiadania uczniów, brania udział w obradach senatu Kirin Tor. Wiadomo, że najdrobniejsze przewinienie spowoduje powrót do odsiadywania wyroku dożywocia.

Widocznie Rada nie była jednak jednomyślna, skoro arcymag Aethas Sunreaver później wielokrotnie publicznie wyrażał oburzenie z powodu "umiejętności Cathrilli w wodzeniu wszystkich za nos" i obiecywał, że czarodziejka jeszcze skończy wkrótce w antymagicznej celi.

Mniej więcej w tym okresie, za namową Cathrilli, do Dalaranu przybyła również spora grupa czarodziejów i czarodziejek, nieoficjalnie znana jako Wolne Stowarzyszenie Magiczne - wielu z nich także posiadało dość kontrowersyjną przeszłość i było poszukiwanych lub nawet skazanych prawomocnymi wyrokami w różnych państwach. Grupa postanowiła przyjąć dalarańskie obywatelstwo i zwierzchnictwo Rady Kirin Tor, a część z nich - z pomocą Dalaranu rozliczyć się ze swą przeszłością.


Rok 32 - 34 (2012 - 2014) Wojna z Malygosem i inne misje dla Dalaranu

"Biała czarodziejka" - ale czy na pewno?

Po upływie roku od procesu o czarną magię, Rada Kirin Tor zezwoliła na opuszczanie przez arcymaginię Cathrillę miasta Dalaran w celu udziału w misjach magów w terenie, w szczególności tych związanych z wojną z oszalałym aspektem magii - Malygosem (rzecz jasna wszystko pod nadzorem kuratora - wieszcza). Pomimo wcześniejszych zapowiedzi Variana, nawet on zdawał się zaakceptować nową sytuację, a pani Silverine pojawiła się na paru misjach magokracji na terenach Przymierza. W trakcie kilku operacji na Northrend powierzano jej nawet dowodzenie oddziałem magów. Wzięła udział również w oczyszczeniu Karazhanu.

Poza uczestnikami wspomnianych misji i bitew, nikt nie zna szczegółów. Podobno czarodziejka z jednej strony zdążyła podpaść brązowym smokom (i znów była przesłuchiwana przez śledczych), lecz z drugiej strony nieoczekiwanie pozwolono jej prowadzić zajęcia w Akademii Magii Dalaranu z przedmiotu "Obrona przed czarną magią".

Wiadomo także, że na jednej z misji na Draenorze czarodziejka zaginęła, a Dalaran odbił ją dopiero tydzień później - w tak złym stanie psychicznym, że musiano umieścić ją w specjalnym przytułku dla obłąkanych magów. Sądzono, że zostanie tam na zawsze, lecz po paru tygodniach jej stan nieoczekiwanie nagle wrócił do normy. Nieliczni wiedzą, że zainteresowała się nią wówczas pewna pradawna, dużo bardziej niepokojąca siła, niż Płonący Legion i ponownie grupa magów Dalaranu udała się gdzieś na Northrend, aby z tej mocy czarodziejkę wyrwać.


Rok 34 - 37 (2014 - 2017) Lata w Dalaranie i wojna na Hyjal

Jak się skończyła sprawa z pradawnymi mocami - wie tylko najwyższy senat Kirin Tor i osoby, które były na misji specjalnej. Dość powiedzieć, że na kolejne parę lat czarodziejka stała się apatyczna, zachowywała się jak gdyby zgasła w niej wola życia, nie opuszczała miasta (być może otrzymała jakiś kolejny areszt domowy? lecz oficjalnie nic się na ten temat nie mówiło).

Gdy Nyion odbudował Wolne Stowarzyszenie Magiczne jako ugrupowanie magów wewnątrz Dalaranu, Cathrilla udała się do jego nowej siedziby, lecz nie włączyła się w żaden sposób w jego działania. Podobno Kirin Tor nadal patrzy jej na ręce, a nadzorcą jej działań został podwładny jej głównego oskarżyciela Aethasa Sunreavera - mistrz magii Vanas Ther'valh.

W roku 37 czarodziejka zgłosiła się jako ochotniczka do wsparcia działań Srebrzystej Krucjaty w wojnie z Kultem Młota Zmierzchu na Hyjal, gdzie pewnego dnia.. zaginęła wraz z dwójką krzyżowców - kapitanem Azghrenem i vrykulicą - wiedźmą Agathą.

Jej obecny status pozostaje nieznany.

Opinie

"Zawsze byłam zdania, że studiowanie magii robi krzywdę na umyśle. Nie spotkałam jeszcze w pełni zrównoważonego czarodzieja. Dlatego totalnie mnie nie dziwi, że Cathrilla oszalała. Grunt, że została całkiem sympatyczną dziewczyną." - Ysbail Sullivan